Towarzystwo Ochrony Przyrody INNI

  • Dlaczego ja? Niech inni się tym zajmą.
  • Nie mam czasu. Inni mogą coś zrobić.
  • Nie chce mi się. Niech inni mu pomogą.

Inni… inni… inni… Ktoś musi być INNY!

798 256 952 783 071 060 top@inni.org.pl

Trawka

Ludzie mieli święta... no i widziałam, jak wyrzucali takie różne różności. Poleciała na śmietnik stara kanapa, wydeptany dywan, jakieś przydasie-co się-nie przydały, no, a na końcu... ja też poleciałam ale nie na ten śmietnik pod oknem, tylko dużo, dużo dalej, tak, żebym bała się wrócić. Kanapę ze śmietnika jakieś żule wzięły od razu, a mnie jakaś pani podstępem do transportera zwabiła, ale co się namiauczałam, to moje. No to teraz jestem kotek używany, drugiego sortu, i szukam domu. Ale takieg[…]

Kolorowa Czwórka

Maluchy to dwie kolorowe kotki i dwa czarne kocurki. Urodziły się w stercie drewna, ich mamę ktoś wyrzucił z domu- to oswojona, bardzo miła kotka. Kocięta są jeszcze trochę bojaźliwe, ale z każdą chwilą oswajają się coraz bardziej. Bardzo lubią bawić się razem, szukają też towarzystwa dorosłych kotów.

Mozaika

Hej. Jak byłam mała, to miałam dom. Moi ludzie byli dla mnie dobrzy, głaskali mnie, dawali jeść i ciągle powtarzali "śliczna", "ładna", "urocza","oryginalna". Ale potem urosłam, a podobno jak kotek urośnie to nie jest już "śliczny"... Co prawda moje łatki się nie zmieniły i nadal są kolorowe... i mój charakter też się nie zmienił... nadal lubię się przytulać. Ale może to za mało żeby mieć dom? Szkoda, bo ja bardzo lubię ludzi... lubię też inne koty i bardzo było by miło, gdybym mogła zamieszkać[…]

Beren

Cześć,co słychać? Bo u mnie całkiem w porządku, tylko szukam własnego mieszkania. Mieszkanie powinno zawierać koniecznie odpowiednią ilość właściwie usytuowanych kanap,tak,żeby rozpościerał się z nich widok na moje miseczki z jedzeniem. W zamian za wikt i ożwirkowanie chętnie pomruczę i pozwolę się pogłaskać pod brodą,za uszkiem,po grzbiecie,brzuszku i gdzie tam sobie jeszcze będziesz chciał. Jak masz dzieci to się nie przejmuj,wychowam jak swoje. Umyję i nauczę bawić się papierami i zakrętka[…]

Petra

Niedawno dostałam imię, teraz wołają na mnie Petra. Wzięłam się, to znaczy ludzie mnie wzięli z czegoś takiego, co kiedyś nazywało się schroniskiem a teraz mówią o tym "umieralnia". To chyba dobra nazwa, bo jak wyszłam z "umieralni" to byłam płaska jak plasterek szynki (taki cienko krojony) i mówili o mnie, że można się na mnie uczyć, ile kot ma kości. I tak jakoś słabo mi było i smutno, chyba dlatego, że nie jadłam dwa tygodnie. I mówili o mnie "nie przeżyje"... Teraz jest już inaczej, czuję […]

Hans

Cześć. Skąd się biorą małe kotki? Tak ogólnie to nie wiemy, ale my wzięliśmy się z działek... jesteśmy trzy- Ja, czyli Hans i dwie siostry- Hedda i Hege, i wszystkie wyglądamy bardzo podobnie. Bardzo chcielibyśmy znaleźć domy, bo smutno jest wiedzieć, że nikt nas nie chce... Jestem spokojny, trochę gapowaty i nieśmiały i lubię ludzi.