Towarzystwo Ochrony Przyrody INNI

  • Dlaczego ja? Niech inni się tym zajmą.
  • Nie mam czasu. Inni mogą coś zrobić.
  • Nie chce mi się. Niech inni mu pomogą.

Inni… inni… inni… Ktoś musi być INNY!

798 256 952 783 071 060 top@inni.org.pl

Barnaba

Cze. Chcesz kota? Nie? A wpierdol chcesz? Zabrali mnie z dzielni gdzie prowadziłem bujne życie towarzyskie: kradzieże, haracze, wymuszenia, napaście, odzyskiwanie długów, handel kocimiętką i takie tam. Zapuszkowali. I kazali domu szukać. Chcesz kota? Nie?...

Koralia

Skąd Koralia się wzięła? Z ogródka w Chrzanowie, gdzie przyczołgała się kiedy była bardzo chora. Schowała się pod krzakiem i czekała... na szczęście ktoś Koralkę zauważył. Teraz to duża, trochę puszysta, zdrowa kotka. Jest spokojna, miła, przyjazna. Świetnie dogaduje się z kotami, nie boi się psów. Wysterylizowana.

Mango

Dzień dobry, jestem Mango, mam kilka lat, szukam domu. Lubię jeść, bawić się kulką z gazety, jeść, wyglądać oknem, spać na człowieku w takiej pozycji, żeby było to jak najbardziej niewygodne dla człowieka, no i jeść. Mógłbym z Tobą zamieszkać, jeśli dasz mi jeść.

Kleik

Cześć, pogłaskasz mnie? Nazywam się Kleik, zupełnie nie wiem dlaczego. Pogłaskasz mnie? No, przecież czekam że mnie pogłaskasz. No więc nazywam się Kleik i zupełnie nie wiem dlaczego, nie mogę się skupić bo mnie nie głaskasz, ale nie wiem dlaczego tak mnie nazwali, więc jakbyś mnie tu pod brodą podrapał... Wzięli mnie z działek bo miałem łapę trochę taką dziurawą, ale teraz jest już ładna i nawet sierścią znowu porosła, podrap mnie za uchem, całe życie na tych działkach spędziłem, od kocięctwa.[…]

Miszka

Tak, jestem niebieska, tak, to fajnie mieć takiego kota. Nie, nie zawsze trafiam do kuwety i nie, nie jestem z hodowli. Tak, gubię sierść, niebieską sierść też się gubi i nie, nie będę wyglądać tak ładnie na byle jakiej karmie. Nie, nie wystarczy zakochać się w zdjęciu, powinieneś mieć dla mnie odpowiednie warunki i nie, nie zawsze korzystam z drapaka. Tak, mogę i chcę zamieszkać z innym spokojnym kotem i nie, nie lubię być zabawką dla dzieci. Nie, nie możesz po mnie przyjechać jużteraznatychmi[…]

Sówka

Kiedy znalazłam się na ulicy, wchodziłam do klatek bloków myśląc, że znajdę swój dom... ale nie udało się. Zaglądałam do mieszkań i obiecywałam, że nie sprawię kłopotu ale nikt nie chciał wpuścić mnie do siebie. Nadal czekam bo podobno każdy kot ma gdzieś dom, tylko muszą na siebie trafić. Ten kot i ten dom. Jestem spokojna i trochę nieśmiała. Bardzo potrzebuję towarzystwa drugiego kota- czuję się wtedy pewniej i mam z kim bawić. Zamieszkamy razem?